Modele biznesowe w Internecie.
Posted in telekomunikacja, wynalazki on marzec 21st, 2010 by admin – Be the first to commentPortale zostały stworzone jako internetowe odpowiedniki gazet, więc od początku swoją działalność opierały na reklamie – ten rodzaj przychodów stanowi około 70% całości (w zależności od portalu proporcje te mogą się zmieniać). Pozostała część przychodów pochodzi ze sprzedaży reklam w Internecie (tak zwane e-commerce) oraz z płatnych usług (na przykład elektroniczna poczta), które stanowią jednak margines. Reklama sprzedawana na portalach jest bardzo podobna do tej sprzedawanej w gazetach. Można wykupić powierzchnię strony o określonej powierzchni i kształcie i tam zamieścić swoją reklamę. Jednostką rozliczeniową jest 1000 wejść na stronę, na której znajduje się reklama. Ten format sprzedaży reklamy określany jest z języka angielskiego jako Display. Równie popularna jest reklama tekstowa dopasowywana kontekstowo do treści strony – Google Adsense. Struktura przychodów portalu społecznościowego na przykładzie Fotka.pl opiera się na 3 filarach o równym znaczeniu. Jedna trzecia przychodów pochodzi z reklamy tekstowej, jedna trzecia z reklamy graficznej, a pozostała część z usług płatnych sprzedawanych użytkownikom.
Warto przyjrzeć się bliżej dwóm ostatnim składnikom, ponieważ różnią się one znacznie od tych występujących na portalach. Portale społecznościowe posiadają wiernych użytkowników, którzy traktują je jako coś osobistego, własne, wirtualne miejsce do spędzania czasu. W tym przypadku standardowa reklama w modelu Display nie zawsze dociera do młodych użytkowników tego typu portali. Aby wzmocnić przekaz reklamowy oraz budować związek z reklamowaną marką, często w powiązaniu z banerami, stosuje akcje promocyjne, wciągające użytkowników do aktywnej zabawy, dzięki czemu budują się pozytywne skojarzenia z produktem. Wzorcowym przykładem takiej akcji, jest promocja bielizny marki Sloogi na portalu fotka.pl. Sloogi utworzyło portal reklamowy o funkcjonalności zbliżonej do fotki oraz zorganizowało konkurs polegający na umieszczaniu zdjęć w bieliźnie tej marki na portalu. Inni użytkownicy oceniali i wybierali najlepsze zdjęcia. Akcja okazała się dużym sukcesem, ponieważ użytkownicy zdobywali nagrody za to, co sami lubili robić – czyli za prezentowanie swoich zdjęć. Akcja tego typu została później powtórzona przez inne marki, między innymi producenta napojów energetycznych XXL. Ostatnią grupą przychodów jest sprzedaż wirtualnych usług. Fotka sprzedaje wirtualny status gwiazdy, dzięki któremu użytkownik ma szereg udogodnień na portalu (m.in. kolorowy login, możliwość przyznania oceny 11 przy standardowej 10 stopniowej skali, wyróżnienie w wyszukiwarce). Okazuje się, że użytkownicy portalu są do niego na tyle mocno przywiązani, że za takie udogodnienia gotowi są płacić nawet 10 zł miesięcznie . Duża lojalność użytkowników portali społecznościowych pozwala wykorzystać nowe możliwości atrakcyjnej reklamy, co powoduje, że portale Web 2.0 stają się jeszcze bardziej dochodowymi firmami.
Oprócz dużego zaangażowania użytkowników w tworzenie treści, cechą wspólną wymienionych serwisów jest ich ogromna wycena. Jest to możliwe, ponieważ portale Web 2.0 charakteryzują się bardzo długim czasem korzystania przez użytkowników. Podczas gdy jedna wizyta na tradycyjnym portalu trwa zwykle kilka minut (użytkownik czyta najświeższe wiadomości i wychodzi), to wizyty na portalach społecznościowych trwają średnio od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Różnicę tą wyraźnie widać porównując rankingi stron pod względem zasięgu (ilości unikatowych użytkowników) oraz łącznego czasu spędzanego na portalu.
Wraz z rozwojem technologii oraz wzrostem przepustowości łącz internetowych, możliwe stało się publikowanie materiałów video coraz lepszej jakości. W początkowej fazie tej usługi, tradycyjne telewizje zamieszczały fragmenty swoich programów w sieci. Trend Web 2.0 spowodował, że to użytkownicy chcieli tworzyć treść video i zamieszczać ją w sieci. Barierą do powstania serwisu umożliwiającego zamieszczanie plików video była olbrzymia przepustowość łącza internetowego potrzebnego do obsługi dużej liczby plików. Dlatego też serwis YouTube, spełniający takie potrzeby użytkowników, powstał dopiero w lutym 2005 roku. Jego hasło Broad Cast Yourself – w wolnym tłumaczeniu oznacza „rozgłoś/wyemituj siebie” i w pełni oddaje funkcjonalność serwisu. Zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać materiały video oraz je komentować. Oglądać mogą je wszyscy użytkownicy.
W roku 2007 dynamika wzrostu użytkowników fotki załamała się. Na polskim rynku portali społecznościowych pojawiła się nasza-klasa.pl, która w ciągu roku dosłownie zdeklasowała konkurencję i jest bezsprzecznie największym portalem społecznościowym w Polsce (7,6 miliona użytkowników w czerwcu 2008). Pierwszym czynnikiem sukcesu była duża grupa docelowa. Nasza-klasa przeznaczona jest dla wszystkich, którzy skończyli szkołę – im dawniej, tym lepiej. Dzięki temu, z portalu, oprócz bardzo młodych użytkowników, korzystają również osoby po 25 roku życia. Fenomen portalu polega na zaspokojeniu bardzo silnej, realnej potrzeby, występującej w „prawdziwym” życiu – utrzymania kontaktu z ludźmi, z którymi chodziło się do szkoły. Nasza-klasa zaspokaja tą potrzebę bardzo skutecznie i stąd bierze się jej popularność. Jeśli przyjrzymy się portalowi z bliska, szybko dojdziemy do wniosku, że nie oferuje on żadnej funkcjonalności, której nie moglibyśmy znaleźć gdzieś indziej w sieci. Unikatowe jest przyporządkowanie użytkowników do szkół i klas – choć warto zauważyć, że już w 2003 roku pojawił się serwis szkolnelata.pl, o podobnej funkcjonalności. Nie odniósł jednak sukcesu, nie trafił w odpowiedni czas i nie zdobył masy krytycznej potrzebnej do uzyskania popularności.
Bańka internetowa dotknęła również polski rynek. Zbankrutowały duże portale arena.pl i ahoj.pl. Jednym z menedżerów, który pracował w ahoj.pl był Rafał Agnieszczak. Zauważył, że największe koszty generuje tworzenie treści przez zespół redakcyjny. Bazując na pomyśle HotorNot stworzył w 2001 pierwszy polski portal społecznościowy – fotka.pl. Idea portalu jest równie prosta jak pierwowzoru. Użytkownicy zamieszczają na swoje stronie – profilu zdjęcia, a inni użytkownicy je oceniają. Różnicą jest skala ocen 1-11, w pierwowzorze 0 lub 1. Portal bazuje na potrzebie zaprezentowania siebie, chęci bycia docenionym przez innych. Fotka zdobyła ogromną popularność w latach 2004-2006, kiedy to ceny dostępu do Internetu znacząco się obniżyły i w sieci pojawiło się bardzo dużo młodych osób. 