Portale zostały stworzone jako internetowe odpowiedniki gazet, więc od początku swoją działalność opierały na reklamie – ten rodzaj przychodów stanowi około 70% całości (w zależności od portalu proporcje te mogą się zmieniać). Pozostała część przychodów pochodzi ze sprzedaży reklam w Internecie (tak zwane e-commerce) oraz z płatnych usług (na przykład elektroniczna poczta), które stanowią jednak margines. Reklama sprzedawana na portalach jest bardzo podobna do tej sprzedawanej w gazetach. Można wykupić powierzchnię strony o określonej powierzchni i kształcie i tam zamieścić swoją reklamę. Jednostką rozliczeniową jest 1000 wejść na stronę, na której znajduje się reklama. Ten format sprzedaży reklamy określany jest z języka angielskiego jako Display. Równie popularna jest reklama tekstowa dopasowywana kontekstowo do treści strony – Google Adsense. Struktura przychodów portalu społecznościowego na przykładzie Fotka.pl opiera się na 3 filarach o równym znaczeniu. Jedna trzecia przychodów pochodzi z reklamy tekstowej, jedna trzecia z reklamy graficznej, a pozostała część z usług płatnych sprzedawanych użytkownikom.
Warto przyjrzeć się bliżej dwóm ostatnim składnikom, ponieważ różnią się one znacznie od tych występujących na portalach. Portale społecznościowe posiadają wiernych użytkowników, którzy traktują je jako coś osobistego, własne, wirtualne miejsce do spędzania czasu. W tym przypadku standardowa reklama w modelu Display nie zawsze dociera do młodych użytkowników tego typu portali. Aby wzmocnić przekaz reklamowy oraz budować związek z reklamowaną marką, często w powiązaniu z banerami, stosuje akcje promocyjne, wciągające użytkowników do aktywnej zabawy, dzięki czemu budują się pozytywne skojarzenia z produktem. Wzorcowym przykładem takiej akcji, jest promocja bielizny marki Sloogi na portalu fotka.pl. Sloogi utworzyło portal reklamowy o funkcjonalności zbliżonej do fotki oraz zorganizowało konkurs polegający na umieszczaniu zdjęć w bieliźnie tej marki na portalu. Inni użytkownicy oceniali i wybierali najlepsze zdjęcia. Akcja okazała się dużym sukcesem, ponieważ użytkownicy zdobywali nagrody za to, co sami lubili robić – czyli za prezentowanie swoich zdjęć. Akcja tego typu została później powtórzona przez inne marki, między innymi producenta napojów energetycznych XXL. Ostatnią grupą przychodów jest sprzedaż wirtualnych usług. Fotka sprzedaje wirtualny status gwiazdy, dzięki któremu użytkownik ma szereg udogodnień na portalu (m.in. kolorowy login, możliwość przyznania oceny 11 przy standardowej 10 stopniowej skali, wyróżnienie w wyszukiwarce). Okazuje się, że użytkownicy portalu są do niego na tyle mocno przywiązani, że za takie udogodnienia gotowi są płacić nawet 10 zł miesięcznie . Duża lojalność użytkowników portali społecznościowych pozwala wykorzystać nowe możliwości atrakcyjnej reklamy, co powoduje, że portale Web 2.0 stają się jeszcze bardziej dochodowymi firmami.