Internet mobilny
Posted in internet, komputery, telekomunikacja on kwiecień 6th, 2010 by admin – Komentarze wyłączonePostęp technologiczny w dziedzinie sprzętu komputerowego i mobilnego, spowodował, że telefony komórkowe dysponują mocą obliczeniową porównywalną z komputerami sprzed kilku lat. Nowoczesna sieć GSM – 3G, pozwalająca na transfer danych z prędkością kilku megabitów na sekundę (Mbps) powoduje, że dostęp do Internetu można mieć dosłownie wszędzie. Jeśli dodamy, że nawet w Polsce ilość telefonów komórkowych z aktywnymi kartami SIM przekroczyła liczbę mieszkańców to widać, że rynek Internetu mobilnego będzie rozwijał się bardzo dynamicznie. Gdy w październiku 2006 ruszyła rejestracja domen .mobi – przeznaczonych do umieszczania na nich stron w wersjach mobilnych, w pierwszych 8 godzinach zarejestrowano 75 000 domen. Zainteresowanie Internetem mobilnym rośnie wraz z ciągłym wzrostem ilości jego użytkowników. Eksperci nie są zgodni, w jakim kierunku będzie się rozwijał mobilny Internet. Pierwsza z koncepcji zakłada, że strony internetowe, istniejące już w sieci będą miały swoje odpowiedniki dostosowane do przeglądania w telefonach komórkowych i innych urządzeniach mobilnych. Dostosowanie takie polega na:
• Ograniczeniu rozmiaru strony, co spowoduje, że będzie się ona ładowała szybciej na urządzeniach wykorzystujących mobilny Internet, który mimo wszystko jest znacznie wolniejszy od tradycyjnego.
• Przeprojektowaniu nawigacji – małe ekrany urządzeń mobilnych wymagają dostosowania do ich rozmiarów nawigacji na stronach.
• Dostosowaniu technologicznemu – różne telefony, mają wbudowane różne przeglądarki o diametralnie różnych możliwościach technicznych.
• Analizie informacji na stronie – strony mobilne wykorzystywane są w zupełnie innych sytuacjach niż strony tradycyjne (na przykład w podróży), co powoduje, że należy je projektować pod kątem specyficznych potrzeb użytkowników.

Stany Zjednoczone oraz Rosja zobowiązały się do współpracy oraz podjęcia działań mających na celu walkę z przestępczością w sieciach elektronicznych. Oba kraje dysponują ogromnym potencjałem naukowym, oba są zagrożone na tego typu ataki. Ciekawa jest jednak pozycja Rosji w tym duecie, która często bywa oskarżana, że sama korzysta z tego typu narzędzi do walki z ościennymi krajami. Przykładem może być zeszłoroczna akcja w stosunku do Estonii, gdzie atak hakerów praktycznie sparaliżował na cały dzień ten niewielki kraj. Łączy się go z władzami Rosji, jednak konkretnych dowodów brak.